Powered by Smartsupp
Przejdź do treści
AKTUALNE OFERTY -20-30% | ZOBACZ

Zwolennicy wody kontra miłośnicy napojów smakowych

Vízivók kontra Ízesített italt kedvelők - Hammer Nutrition CEE

Autor: Brian Frank

Wolisz podczas treningu czystą wodę czy napój smakowy? To, do którego obozu należysz, może przesądzić o sukcesie lub porażce. To kluczowa kwestia, którą warto wziąć pod uwagę, opracowując plan odżywiania na wielogodzinne treningi. Co zaskakujące, wielu sportowców nigdy się nad tym nie zastanawiało, przygotowując plan uzupełniania energii na długie, upalne i/lub trudne logistycznie zawody. Ten artykuł pomoże Ci zdecydować, który model najbardziej Ci odpowiada i jak zastosować go w praktyce podczas uzupełniania energii. Gdy już określisz swoje naturalne preferencje w tym zakresie, wybieraj paliwo i produkty, które do nich pasują.

Od razu wyjaśnijmy: żaden z tych stylów nie jest lepszy – to po prostu kwestia preferencji. Wyjątkiem jest sytuacja, w której logistyka wygrywa z preferencjami, czyli gdy jesteś zdany wyłącznie na siebie i musisz zmieścić jak najwięcej kalorii na jak najmniejszej przestrzeni i przy jak najmniejszej wadze. Wtedy konieczne będzie korzystanie ze skoncentrowanych źródeł kalorii i picie wody.

Ja osobiście należę do zwolenników wody. Gdy nie potrzebuję kalorii, zawsze wolę pić czystą wodę, zwłaszcza w ekstremalnym upale. Jednak ankietowani sportowcy (blisko 50% z nich) przyznali, że przygotowując plan uzupełniania energii, wolą wlać do bidonu jakiś napój smakowy, ponieważ to lepiej zachęca ich do picia odpowiedniej ilości płynów. Jak mówią, czysta woda ich zniechęca, zwłaszcza gdy jest gorąco. Tacy sportowcy zazwyczaj mają problem z wielogodzinnymi skoncentrowanymi mieszankami, takimi jak żele, ponieważ zamiast wody popijają je napojami smakowymi. Może to prowadzić do nadmiernego spożycia kalorii oraz niedoboru płynów i elektrolitów. 

Ogólne rozwiązanie

Zwolennicy wody wolą skoncentrowane źródła kalorii i elektrolitów, dzięki czemu mogą pić wodę, aby zaspokoić swoje potrzeby nawodnienia. Miłośnicy napojów smakowych wolą systemy „wszystko w jednym” lub „prawie wszystko w jednym”, w których jeden roztwór/bidon zawiera pożądaną ilość wody, kalorii i elektrolitów. Poniżej znajdziesz przykłady tego, jak każdy z tych typów sportowców może prawidłowo zaplanować uzupełnianie energii.

Pijący wodę

Na 1–2-godzinny trening zabieram ze sobą flask z żelem Hammer Gel, bidon wody i Endurolytes w dozowniku na kapsułki – każdy z tych produktów przyjmuję osobno podczas jazdy na rowerze. Na dłuższe wyjazdy dodaję wielogodzinny bidon Perpetuem (1,5 porcji na godzinę), a dodatkowo zabieram jeszcze jeden flask z Hammer Gelem dla urozmaicenia i dodatkowych kalorii, jeśli będą potrzebne. Bidony z wodą uzupełniam po drodze. Ten system świetnie sprawdza się u mnie i u każdego, kto woli wodę. HEED Sports Drink i Endurolytes Fizz to produkty, których nie używam. W zależności od temperatury mogę dzięki temu wypijać 350–700 ml czystej wody na godzinę, otrzymując jednocześnie wszystkie potrzebne kalorie i elektrolity. Taki scenariusz byłby jednak problematyczny i nie do utrzymania dla osób, które nie lubią pić czystej wody.

Miłośnicy napojów smakowych

Plan uzupełniania energii miłośnika napojów smakowych na treningi trwające godzinę lub dłużej zwykle opiera się na bidonach „godzinnych”, które można przygotować na kilka sposobów. W łagodnych warunkach może to być 1–1,5 miarki HEED na godzinę. Zamiast HEED do bidonu można też wmieszać 1–2 porcje Hammer Gela. Przy bardzo dużym obciążeniu cieplnym co godzinę lub co dwie godziny można dodać 1–2 miarki Endurolytes Extreme Powder. Dzięki temu wszystko masz w jednym bidonie – prosto i wygodnie.

Przy treningach dłuższych niż 2–3 godziny możliwości „godzinnych” bidonów poszerzają się o dodatkowe źródła kalorii: Perpetuem i Sustained Energy 2.0 – w zależności od preferencji i logistyki można je mieszać w tych samych lub w osobnych bidonach „godzinnych”. Taka strategia wymaga wcześniejszego zaplanowania, ile mniej więcej kalorii, mililitrów płynu i elektrolitów potrzebujesz na godzinę – i wymieszania tego wszystkiego w jednym bidonie.

Bidony „godzinne” mogą być nieco bardziej skomplikowane logistycznie. Są jednak niezbędne, aby pić odpowiednią ilość płynów i jednocześnie dostarczać potrzebne kalorie i elektrolity. Przy dłuższym wysiłku może być konieczne przygotowanie „godzinnych” woreczków z suchym proszkiem, które przewozisz i mieszasz po drodze. Warto też mieć przy sobie trochę dodatkowych elektrolitów – na wszelki wypadek.
 
Mamy nadzieję, że ten artykuł pomoże Ci ustalić, czy jesteś „zwolennikiem wody”, czy „miłośnikiem napojów smakowych”.

Poprzedni wpis
Następny wpis

Zostaw komentarz

Pamiętaj, że komentarze muszą zostać zatwierdzone przed publikacją.

Dziękujemy za zapisanie się!

Ten adres e-mail jest już zarejestrowany!

Kup ten zestaw

Wybierz opcje

Edytuj opcję
Back In Stock Notification
został dodany do koszyka.
Regulamin
this is just a warning
Zaloguj się