Czas na nowo przemyśleć cholesterol i statyny
ROZWIEWANIE WĄTPLIWOŚCI DOTYCZĄCYCH CHOLESTEROLU
Napisał: Steve Born
Skoro w Stanach Zjednoczonych co czwarty zgon wiąże się z chorobami układu sercowo‑naczyniowego (CVD) [1], nie można tego bagatelizować. Wysoki poziom cholesterolu i jego związek z chorobami sercowo‑naczyniowymi, a także przepisywanie statyn pozostają tematem priorytetowym – i ten „problem” dotyczy również sportowców. Jak ujęto to w jednym z artykułów Medical News Today: „Chociaż osoby aktywne fizycznie zazwyczaj mają niższy poziom cholesterolu, u sportowców również może występować jego podwyższony poziom. W szczególności dieta wysokotłuszczowa i niskowęglowodanowa została powiązana z wyższym poziomem cholesterolu u sportowców uprawiających ultradystanse.” [2]
Ten temat jest dla ciebie szczególnie ważny, ponieważ gdy mowa o cholesterolu i innych kwestiach zdrowotnych — które najczęściej omawiasz ze swoim lekarzem prowadzącym — większość sportowców „wyłamuje się ze schematu” i nie pasuje do profilu typowego pacjenta, jakiego lekarze widują na co dzień. Z tego powodu często wzruszają ramionami i próbują wcisnąć także ciebie w tę samą szufladkę. Jeśli brzmi to znajomo w kontekście twoich doświadczeń z opieką zdrowotną, czytaj dalej!
Leki z grupy statyn należą do najczęściej przepisywanych preparatów stosowanych w leczeniu podwyższonego poziomu cholesterolu, generując rocznie obroty liczone w miliardach dolarów [3]. U części osób statyny wykazują udowodnioną skuteczność, jednak badania sugerują, że są przepisywane zbyt często i w rzeczywistości powinny być stosowane wyłącznie u osób z wysokim ryzykiem [4, 5].
Problemem jest podejście „jeden rozmiar dla wszystkich”, które stosuje wielu pracowników ochrony zdrowia; nadal koncentrują się wyłącznie na całkowitym cholesterolu (HDL + LDL) lub wartościach LDL jako głównych czynnikach ryzyka chorób serca. Pacjentom — zarówno sportowcom, jak i osobom nieuprawiającym sportu — często zaleca się rozpoczęcie terapii statynami, jeśli ich poziom cholesterolu całkowitego choćby nieznacznie przekracza idealną granicę 199 mg/dl.
Na szczęście badania wykazały, że istnieje marker, który wiarygodniej wskazuje ryzyko chorób sercowo‑naczyniowych niż sam cholesterol całkowity czy LDL — jest nim stosunek triglicerydów (TG) do cholesterolu HDL („dobrego”), czyli wskaźnik TG:HDL. Jak ujmuje to ceniony specjalista ds. żywienia, dr Robert Lustig:
„Dlatego stosunek triglicerydów do HDL — czyli rzeczywisty stosunek złego do dobrego cholesterolu — jest najlepszym biomarkerem małych, gęstych cząsteczek LDL, najlepszym biomarkerem chorób sercowo‑naczyniowych, a także najlepszym markerem zastępczym insulinooporności i zespołu metabolicznego.”
Dr Mark Hyman zgadza się z tym:
„W rzeczywistości LDL‑cholesterol jest bardzo słabym predyktorem ryzyka chorób serca w porównaniu ze stosunkiem cholesterolu całkowitego do HDL. A i tak nie jest on tak dobrym wskaźnikiem jak stosunek triglicerydów do HDL.” [6]
LICZBY
Zanim obliczymy stosunek TG:HDL, poniżej znajdziesz kilka wyjaśnień, standardowe zakresy wartości cholesterolu oraz przedziały uznawane za zdrowe:
Cholesterol całkowity (Total Cholesterol) – Cholesterol całkowity mierzy łączną ilość cholesterolu we krwi. Obejmuje cholesterol LDL (lipoproteiny o niskiej gęstości) oraz HDL (lipoproteiny o wysokiej gęstości).
- Standardowy zakres: 0–200 mg/dl
- Zakres uznawany za zdrowy: 125–199 mg/dl
- Wartość graniczna / podwyższona: 200–239 mg/dl
- Wysoki poziom: 240 mg/dl lub więcej
Cholesterol HDL („dobry”) – HDL pomaga usuwać cholesterol z tętnic.
- Standardowy zakres: 40–90 mg/dl (kobiety) — 50 mg/dl (mężczyźni)
- Poziom uznawany za zdrowy: 40 mg/dl lub więcej (kobiety) — 50 mg/dl lub więcej (mężczyźni)
Cholesterol LDL („zły”) – Główne źródło odkładania się cholesterolu w tętnicach i ich zatykania.
- Standardowy zakres: 0–130 mg/dl
- Poziom uznawany za zdrowy: poniżej 100 mg/dl
Cholesterol nie‑HDL – Jest to cholesterol całkowity minus wartość HDL. Cholesterol nie‑HDL obejmuje LDL oraz inne frakcje cholesterolu, takie jak VLDL (lipoproteiny o bardzo niskiej gęstości).
- Standardowy zakres: 0–159 mg/dl
- Poziom uznawany za zdrowy: poniżej 130 mg/dl
Triglicerydy – Rodzaj tłuszczu obecnego we krwi, który może zwiększać ryzyko chorób serca.
- Standardowy zakres: 0–150 mg/dl
- Poziom uznawany za zdrowy: poniżej 150 mg/dl
Stosunek cholesterolu całkowitego do HDL-C – Stosunek cholesterolu całkowitego do cholesterolu HDL.
- Zakres standardowy: 0,0–5,0
- Zakres optymalny: poniżej 3,5
LEPSZY WSKAŹNIK PROGNOSTYCZNY — STOSUNEK TRÓJGLICERYDY / HDL-C
Aby obliczyć ten stosunek, podziel wartość trójglicerydów (TG) przez wartość HDL.
Przykład:
TG = 100
HDL = 80
100 podzielone przez 80 = 1,25
- Wartość idealna – TG:HDL = 2 lub mniej
- Bardzo dobry – TG:HDL = 2,1–2,5
- Dobry – TG:HDL = 2,6–3,0
- Wysoki – TG:HDL = 3,1–3,5
- Zbyt wysoki – TG:HDL = 3,6 lub więcej
Dr Bayne French ujmuje to tak: „Dąż do tego, aby Twój stosunek TG/HDL był poniżej 3. Najsilniejszymi mechanizmami prowadzącymi do tego są NAWYKI. Uczyń nawykiem traktowanie węglowodanów jako dodatku do posiłku, a nie podstawy; dbaj o dobrą wydolność fizyczną; stosuj suplementy, takie jak olej rybi; a cukier zostawiaj na rzadkie, wyjątkowe okazje. Wysoki stosunek TG/HDL wskazuje na chorą przemianę materii. Chora przemiana materii prowadzi do wysokiego poziomu insuliny, insulinooporności, przyrostu masy ciała, cukrzycy, a w końcu do chorób serca i przedwczesnej śmierci.”
PROBLEMY Z LEKAMI STATYNOWYMI
U osób z wysokim ryzykiem leki statynowe mogą przynosić istotne korzyści w obniżaniu poziomu LDL-cholesterolu, jednak gdy są przepisywane profilaktycznie osobom z niskim ryzykiem:
- Które mają idealny stosunek cholesterolu całkowitego do HDL-C, czyli poniżej 3,5
- Które mają stosunek trójglicerydy / HDL równy 2,5 lub mniej
- Których poziom cholesterolu całkowitego jest powyżej „magicznej liczby 200”, ale tylko nieznacznie (np. 210 mg/dl)
… działania niepożądane statyn wyraźnie przewyższają korzyści. [7]
Dr French wyjaśnia:
„Z pewnością dzieje się coś biologicznie bardzo silnego w przypadku leków statynowych. Oprócz obniżania poziomu cholesterolu działają one także przeciwzapalnie i jako przeciwutleniacze. [Jednak] twierdzenie, że są one uniwersalnie korzystne i uzasadnione u każdej osoby z podwyższonym poziomem cholesterolu, jest poważnie nieścisłe. Statyny w pewnych sytuacjach prawdopodobnie pomagają zmniejszyć ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Na przykład u mężczyzn poniżej 70. roku życia, którzy przeszli już zawał serca, oraz u mężczyzn z licznymi czynnikami ryzyka (nadciśnienie, otyłość brzuszna, cukrzyca, palenie tytoniu itd.). Jak opisali Abramson i wsp. (BMJ, 2013), u większości osób, którym przepisuje się statyny (konkretnie w celu „pierwotnej prewencji”, a więc takich, które NIE mają choroby serca), korzyść jest minimalna, podczas gdy działania niepożądane i ryzyko są znaczące.”
DZIAŁANIA NIEPOŻĄDANE ZWIĄZANE Z LEKAMI STATYNOWYMI
Oto niektóre działania niepożądane — z których część jest oczywiście bardzo poważna — mogące wystąpić podczas przyjmowania leków statynowych:
- Zmęczenie
- Bóle głowy
- Problemy z pamięcią, takie jak dezorientacja, zapominanie i obniżona zdolność przetwarzania informacji
- Podwyższony poziom cukru we krwi i cukrzyca typu 2
- Problemy żołądkowe, takie jak nudności i biegunka
- Bóle mięśni
- Uszkodzenie wątroby i nerek
Choć niektóre z tych działań niepożądanych występują rzadko, po co ryzykować ich pojawienie się, jeśli statyny w rzeczywistości wcale nie są potrzebne?
KOLEJNE PROBLEMY ZE STATYNAMI
Powszechnie wiadomo, że statyny obniżają poziom koenzymu Q10 (CoQ10) w organizmie, który jest prawdopodobnie jednym z najważniejszych składników odżywczych z punktu widzenia zdrowia człowieka. CoQ10 jest klasyfikowany jako ubichinon, od słowa „ubiquitous” – wszechobecny – ponieważ występuje w każdej komórce ciała. Na poziomie komórkowym CoQ10 wytwarza ATP (adenozynotrifosforan = energia), czyli energię, której organizm potrzebuje do utrzymania zdrowia i optymalizacji wszystkich funkcji. Specjaliści ds. żywienia są zgodni co do znaczenia CoQ10; oto kilka wypowiedzi:
- „Bez CoQ10 lub dobrego jego zamiennika ludzkie życie szybko by się skończyło.” – James South
- „Nie ma wątpliwości, że CoQ10 odgrywa kluczową rolę w procesie starzenia. To samo dotyczy roli CoQ10 w układzie odpornościowym. Istnieje też istotny związek między układem odpornościowym a starzeniem się, którego nie można ignorować.” – Emile G. Bliznakov, MD
- „CoQ10 to natychmiast dostępna energia. Od dawna uważam CoQ10 za cudowny składnik odżywczy, ponieważ potrafi wspierać zdrowie serca.” – dr Stephen Sinatra
- „Ubichinon (CoQ10) jest być może tym centrum, wokół którego krążą procesy życiowe w ludzkim organizmie.” – dr William V. Judy
Jasne jest, że CoQ10 jest niezbędny do życia, a mimo to wiele osób przyjmujących statyny nie jest informowanych o negatywnym wpływie tych leków na poziom CoQ10 — działania niepożądane statyn nasilają się w miarę spadku poziomu CoQ10 w organizmie — i w związku z tym nie przyjmują tego niezwykle ważnego składnika odżywczego. Uważa się ponadto, że statyny mogą zakłócać syntezę witaminy K2, która wraz z witaminą D3 odgrywa kluczową rolę we wspieraniu zdrowia kości oraz układu sercowo‑naczyniowego. Witamina K2 aktywuje białko o nazwie osteokalcyna, które pomaga utrzymywać wapń z dala od tętnic, jednocześnie zwiększając jego ilość w kościach (a także w zębach). Witamina K2, współdziałając z witaminą D3, wspiera również prawidłowy metabolizm glukozy w celu utrzymania właściwego poziomu cukru we krwi, a tym samym pomaga chronić przed cukrzycą typu 2.
JAK ZNACZĄCO OBNIŻYĆ POZIOM CHOLESTEROLU… NAWET O 30%
1) Najpierw dieta. Najważniejsze jest uporządkowanie diety i skorygowanie błędów żywieniowych, przede wszystkim poprzez ograniczenie nadmiernego spożycia kwasów tłuszczowych omega‑6. Utleniony cholesterol we krwi wiąże się z chorobami sercowo‑naczyniowymi, a nadmierne spożycie kwasu linolowego (LA) prowadzi do utleniania cholesterolu. Kwas linolowy jest niezbędnym kwasem tłuszczowym omega‑6 i choć jest konieczny dla zdrowia człowieka, jego nadmiar wiąże się z licznymi zaburzeniami zdrowotnymi, w tym ze wspomnianym wcześniej utlenionym cholesterolem we krwi. Dla równowagi kwasy tłuszczowe omega‑3 — EPA i DHA obecne w rybach oraz kwas alfa‑linolenowy (ALA) pochodzący ze źródeł roślinnych — łączone są z wieloma korzyściami zdrowotnymi. Zalecany stosunek omega‑6 do omega‑3 wynosi 4:1; tymczasem dieta większości ludzi charakteryzuje się stosunkiem omega‑6 do omega‑3 na poziomie 20:1 lub wyższym, co jest znacznie powyżej tego, do czego ludzie są genetycznie przystosowani, i w dużej mierze odpowiada za nadmiernie wysoki poziom cholesterolu.
Jaki jest główny winowajca nadmiernego spożycia omega‑6? Zwiększone użycie i konsumpcja przemysłowo przetworzonych olejów z nasion — tzw. olejów roślinnych. Według jednego z ekspertów w tej dziedzinie, dr. Chrisa Knobbe, te przemysłowo przetworzone oleje z nasion „napędzają procesy utleniania. Są prooksydacyjne, prozapalne i toksyczne, ale spośród tych cech najważniejsze jest utlenianie. To zdecydowanie najgorszy aspekt.”
Badacz chorób sercowo‑naczyniowych, dr James DiNicolantonio, zgadza się z tym i określa te oleje z nasion bogate w omega‑6 jako „siłę napędową choroby wieńcowej”. Tak to podsumowuje:
Spożycie wielonienasyconego kwasu linolowego omega‑6 dramatycznie wzrosło w świecie zachodnim, głównie z powodu olejów roślinnych. Liczne dowody wskazują, że wielonienasycony kwas linolowy omega‑6 nasila stres oksydacyjny, utlenianie LDL [„złego” cholesterolu], przewlekły stan zapalny o niskim nasileniu oraz miażdżycę. Ponadto omega‑6 jest prawdopodobnie jednym z głównych dietetycznych winowajców rozwoju choroby wieńcowej (CHD), szczególnie gdy jest spożywany w postaci przemysłowych olejów z nasion, często określanych jako oleje roślinne.
Aby przywrócić właściwą równowagę między kwasami tłuszczowymi omega‑6 i omega‑3 — co pomaga chronić przed poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi i przywraca nas do znacznie zdrowszego stanu — musimy w dużym stopniu ograniczyć lub całkowicie wyeliminować spożycie następujących olejów:
- Olej rzepakowy
- Olej kukurydziany
- Olej z nasion bawełny
- Olej z pestek winogron
- Olej arachidowy
- Olej z otrąb ryżowych
- Olej z krokosza barwierskiego
- Olej sojowy
- Olej słonecznikowy
Ważne jest, aby pamiętać, że większość lub wszystkie z tych wysoko przetworzonych olejów z nasion występują nie tylko w postaci czystych olejów, lecz także w żywności przetworzonej i fast foodach, dlatego powinniśmy dążyć do ich wyeliminowania również z tych produktów. Jak mówi dr Catherine Shanahan, autorka książki Deep Nutrition: Why Your Genes Need Traditional Food: „Bardziej niż jakikolwiek inny składnik to właśnie olej roślinny sprawia, że w śmieciowym jedzeniu jest ‘śmieć’.”
2) Systematyczny trening. O doświadczonych sportowcach (tzw. master athletes) pisze się, że mają profil lipidowy podobny do młodych dorosłych, a tym samym niższe ryzyko chorób serca. W jednym z badań porównano wpływ treningu u 61 doświadczonych sportowców i 51 otyłych, prowadzących siedzący tryb życia mężczyzn. Wyniki były następujące:
- Stężenie cholesterolu lipoprotein o dużej gęstości w osoczu (HDL‑C, „dobry” cholesterol) było o 42% wyższe u doświadczonych sportowców niż u otyłych mężczyzn prowadzących siedzący tryb życia.
- Stężenie triglicerydów (TG) było o 51% niższe u doświadczonych sportowców niż u otyłych mężczyzn prowadzących siedzący tryb życia.
- Poziom cholesterolu lipoprotein o małej gęstości w osoczu (LDL‑C, „zły” cholesterol) był o 9% niższy u sportowców niż u otyłych mężczyzn prowadzących siedzący tryb życia.
Ponadto American College of Sports Medicine stwierdza jednoznacznie:
Trening wytrzymałościowy może pomóc w utrzymaniu i poprawie różnych aspektów funkcjonowania układu sercowo‑naczyniowego oraz zwiększyć wydolność przy wysiłku submaksymalnym. Co istotne, zmniejszenie czynników ryzyka związanych ze stanami chorobowymi (choroba serca, cukrzyca itp.) poprawia stan zdrowia i przyczynia się do wydłużenia oczekiwanej długości życia.
3) Suplementy diety. Istnieje wiele składników odżywczych/substancji, o których doniesiono, że mogą pomagać w obniżaniu podwyższonego poziomu cholesterolu. Należą do nich:
- Koenzym Q10 i trimetyloglicyna – Race Caps Supreme
- Acetylo-L-karnityna – Mito Caps
- Kwas eikozapentaenowy (EPA) i dokozaheksaenowy (DHA) – EndurOmega
- Bifidobacterium longum i Lactobacillus acidophilus – Digest Caps
- Witaminy B3, B5, B6 i C oraz minerały magnez i chrom – Premium Insurance Caps
- Witamina C – Endurance C
- Magnez – Essential Mg, Premium Insurance Caps, produkty Endurolytes, HEED, Recoverite
- Chrom – Chromemate, Premium Insurance Caps, HEED, Sustained Energy, Perpetuem, Recoverite
- Soja – Soy Protein, Sustained Energy, Perpetuem
- Gamma-tokoferole i tokotrienole – AO Booster
NAJNOWSZY SUPLEMENT HAMMER ZNACZĄCO POPRAWIA POZIOM CHOLESTEROLU!
Amino Age zawiera 4 aminokwasy — glicynę, taurynę, L-cytrulinę i karnozynę — z których każdy zapewnia niezwykle szerokie spektrum korzyści zdrowotnych, a jedną z nich jest poprawa profilu cholesterolu. Zobacz tę fantastyczną opinię!
„Odkąd zacząłem stosować Amino Age, kiedy po raz pierwszy je opracowaliście, mój cholesterol, ciśnienie krwi oraz odkładanie się blaszek w naczyniach krwionośnych dramatycznie się zmniejszyły. Mój kardiolog był niezwykle zadowolony i obniżył dawki dwóch leków na cholesterol i ciśnienie. Dla ścisłości: mam dziedzicznie wysoki poziom cholesterolu i w 2013 roku po biegu doznałem zawału serca. Róbcie dalej świetną robotę!” – Tom Crull
Oprócz głęboko korzystnego wpływu na poprawę poziomu cholesterolu, do zalet Amino Age należą także: wspieranie obniżania ciśnienia krwi, wspomaganie optymalnej pracy wątroby, poprawa zdrowia jelit, ochrona przed cukrzycą typu 2, poprawa nastroju i wiele więcej.
Sedno sprawy: jeśli jeszcze nie stosujesz Amino Age, zwłaszcza gdy Twoje wartości cholesterolu nie mieszczą się w idealnym zakresie, codzienne stosowanie tego wyjątkowego suplementu jest po prostu koniecznością!
PODSUMOWANIE
Dr Andrew M. Freeman, powołując się na wytyczne American College of Cardiology/American Heart Association (ACC/AHA), mówi: „Styl życia — w postaci diety, ćwiczeń fizycznych, redukcji stresu oraz więzi i wsparcia ze strony innych — to najlepszy w naturze sposób na poprawę ogólnego stanu zdrowia, w tym zdrowia układu sercowo-naczyniowego. Wiemy, że interwencje żywieniowe, połączone z aktywnością fizyczną, mogą czasem obniżać poziom cholesterolu równie skutecznie, a nawet skuteczniej niż statyny.” [8]
Zamiast podejścia „jeden rozmiar dla wszystkich” (całkowity cholesterol powyżej 200) lub podejmowania decyzji o konieczności stosowania statyn wyłącznie na podstawie LDL, zgadzamy się z dr. Lustigiem i dr. Hymenem, że najważniejszym i najbardziej wiarygodnym sposobem określenia roli cholesterolu w ryzyku sercowo-naczyniowym jest stosunek trójglicerydów do HDL (TG:HDL). Uważamy, że osoby, które pod względem cholesterolu całkowitego osiągają lub nieznacznie przekraczają „magiczny poziom 200”, powinny również przyjrzeć się swojemu stosunkowi TG:HDL, omówić go z pracownikiem ochrony zdrowia — i zastosować wymienione wcześniej bardziej naturalne strategie — zamiast po prostu sięgać po lek z grupy statyn.
ODNIESIENIA:
[1] https://www.cdc.gov/heartdisease/facts.htm
[2] https://www.medicalnewstoday.com/articles/high-cholesterol-in-endurance-athletes
[3] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3108295/
[4] https://www.acpjournals.org/doi/10.7326/M18-1279
[5] https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4857879/
[6] https://www.levels.com/blog/the-ultimate-guide-to-understanding-your-cholesterol-panel-and-metabolic-blood-tests
[7] https://hammernutrition.com/blogs/endurance-news-weekly/lipids-a-different-perspective-part-3
[8] https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10460604/




