Soja! Szkodzi czy nie? Dowiedz się o niej wszystkiego!
Białko sojowe w produktach Hammer Nutrition
Autor: Steve Born
Jest pytanie, które regularnie słyszę: „Dlaczego produkty Hammer Nutrition zawierają tyle soi? Czy to nie szkodzi?”.
Trudno się dziwić, że ludzie są zdezorientowani – z jednej strony słyszą o licznych zaletach soi, a z drugiej o tym, jak bardzo szkodzi zdrowiu. Nasze stanowisko jest takie: soja nie powinna być Twoim jedynym źródłem białka, jednak spożywana od czasu do czasu przynosi wiele korzyści zdrowotnych.
Na ten temat powstało wiele badań i opinii, ale tutaj przytoczymy słowa dr. Billa Misnera: „Fitoestrogeny pochodzące z roślinnych lignanów lub izoflawonoidów (występujące w co najmniej 15 roślinach) zachowują się w organizmie jak słabe estrogeny. Fitoestrogeny są chemicznie tak podobne do estrogenów, że wiążą się z receptorami estrogenowymi komórek organizmu. Trzeba jednak podkreślić, że nie wywołują takich efektów biologicznych jak prawdziwe estrogeny”.
„Gdy spożywasz białko sojowe, słabe estrogenowe izoflawonoidy zawarte w soi zajmują liczne komórki narządów docelowych, co skutecznie blokuje działanie silniejszych estrogenów krążących w organizmie. Innymi słowy, łagodna, estrogenopodobna budowa soi nie pozwala silniejszemu estrogenowi hormonalnemu wywoływać mutagennych zmian w DNA”.
Przyjrzyjmy się więc bliżej temu, co przeczytaliśmy...
Z wiekiem my, mężczyźni, wytwarzamy mniej testosteronu i więcej estrogenów (to tylko jeden z elementów procesu starzenia). Estrogeny wytwarzane przez organizm są silne i wiążą się z receptorami gruczołu krokowego – i właśnie stąd biorą się wszystkie problemy z prostatą. Soja zawiera wyłącznie naturalnie występujące, słabe estrogeny, ale NIE WYTWARZA ESTROGENÓW u mężczyzn.
Gdy spożywamy białko sojowe, naturalnie występujące, bardzo słabe estrogeny zajmują receptory prostaty, zanim zrobią to znacznie bardziej szkodliwe estrogeny wytwarzane przez organizm. Jak napisał dr Misner: „Gdy spożywamy białko sojowe, bardzo łagodne, naturalnie występujące estrogeny zajmują receptory prostaty, które w przeciwnym razie zajęłyby szkodliwe dla organizmu estrogeny. Dlatego roślinne fitoestrogeny chronią Twój organizm przed szkodliwym działaniem nadmiaru estrogenów”.
Nasze paliwa na długie dystanse, Sustained Energy i Perpetuem, zawierają soję wolną od GMO z następujących powodów:
- Po pierwsze, jest to lekkostrawne białko o doskonałej wartości biologicznej w porównaniu z innymi białkami roślinnymi. Po drugie, ma znakomity profil aminokwasowy, ponieważ zawiera znaczną ilość aminokwasów rozgałęzionych (BCAA), które Twój organizm chętnie przekształca w energię. Podczas treningu azot z BCAA jest przenoszony i „pomaga” w wytwarzaniu innego aminokwasu – alaniny, której zresztą w białku sojowym jest bardzo dużo. Wątroba przekształca alaninę w glukozę, którą krew transportuje do mięśni jako źródło energii.
- BCAA oraz kwas glutaminowy – inny aminokwas obecny w znacznej ilości w białku sojowym – pomagają też organizmowi uzupełniać glutaminę bez ryzyka kumulacji, jakie wiąże się z glutaminą przyjmowaną doustnie.
- Profil aminokwasowy soi obejmuje dużo alaniny i histydyny, czyli składników dipeptydu znanego jako karnozyna, cenionego za działanie antyoksydacyjne, przeciwglikacyjne i buforujące (stabilizujące pH). Białko sojowe zawiera też dużo kwasu asparaginowego, który odgrywa ważną rolę w produkcji energii w cyklu Krebsa. Ponadto białko sojowe ma wysoką zawartość fenyloalaniny, która pomaga zachować czujność podczas długich zawodów ultra.
Podsumowanie:
Naszym zdaniem soja jest zdrowym źródłem białka, idealnym na dłuższe wyzwania, treningi i zawody. W codziennym jadłospisie białko sojowe wolne od GMO, uzupełnione innymi rodzajami białka, to zdecydowanie zdrowy nawyk żywieniowy.





